Opublikowano: czwartek, 2, maj 2013 21:31
Autor: Bożena Wujec

Niekiedy zdarza się, że pomimo ustalonej misji życiowej i dobrze przygotowanego planu, nie udaje się zrealizowanie celu do końca. Wiele osób ma co najmniej kilka niedokończonych spraw. Być może zaplanowałeś sobie nauczenie się języka obcego do poziomu C, ale dociągnąłeś kurs tylko do względnej płynności w mówieniu. Być może wciąż marzysz o rozmiarze 38, trochę nawet schudłaś i ćwiczyłaś, lecz dobro jedzonko jest silniejsze…

To, co jest tu naprawdę ważne, to zrozumienie, że takie wpadki nie zdarzają się przypadkiem, są one wynikiem kilku czynników. Jeśli je poznasz – ta wiedza pozwoli Ci gładko przejść, przez różne bariery i trudności, które stoją na drodze do realizacji celów. Te bariery są zazwyczaj związane z brakiem wielkich marzeń, nie ustawionymi dobrze priorytetami, negatywnymi wnioskami z przeszłości, które tworzą ograniczające przekonania oraz – starymi nawykami.

Trudności z realizacja celów możemy podzielić na trzy główne obszary:

  1. Trudności związane z rozpoczęciem zaplanowanych działań
  2. Trudności związane z kontynuowaniem realizacji celu
  3. Trudności związane z zakańczaniem spraw.

Na początku drogi

Trudności mogą pojawić się tuż na początku Twojej drogi. Wiele osób ma trudności z rozpoczęciem zaplanowanych działań. Może być to związane z brakiem wielkich marzeń, wielkiej wizji, jako wyraz lęku przed kolejnym rozczarowaniem w życiu. Przejawia się to w zwlekaniu z realizacją marzenia, odkładaniem spraw na później lub potrzebą ogólnej dezorientacji w życiu i nie posiadania planów.

Jeśli masz problemy z rozpoczęciem zaplanowanych działań (Twoja kosztowna karta wstępu na siłownie nie była wykorzystana ani razu, książki do hiszpańskiego leża wciąż nietknięte na półce a saksofon zarósł kurzem) wróć do swojej misji życiowej i etapu formułowania celu – jego sedna, istoty. Zastanów się czego naprawdę chcesz, dlaczego jest to dla Ciebie ważne.

Realizacja celu

Wiele osób ma kłopoty z realizacją swoich zamierzeń. Porzucają lub zawieszają cel w połowie realizacji. Mówią wtedy o braku konsekwencji w działaniu, braku systematyczności i wytrwałości. W drogę wchodzą nam tutaj zazwyczaj stare nawyki i lęk przed porażką, kiedy to stare, nieudane sprawy tworzą wizję kolejnej katastrofy. Czy na kilka dni przed ważnym egzaminem organizujesz wielkie sprzątanie w domu, zamiast się uczyć? Unikasz ważnej wizyty banku, choć masz tam poważną sprawę do załatwienia? Jest to objaw samo utrudniania – samo sabotażu, kiedy to największym wyzwaniem na tej drodze jesteś Ty sam.

Jeśli konturowanie działań sprawi Ci pewne trudności – zastanów się w jaki sposób tak naprawdę chcesz to zrealizować swój cel. Jakie faktyczne działania chcesz podjąć i na ile różnych sposobów możesz to zrobić? Wróć do etapu określania celu i zastanów się nad planem awaryjnym, który zakłada działania wykluczające Twój samosabotaż. Potem skoncentruj się na realizacji małych kroków, uczeniu się nowych, drobnych nawyków i nagradzaj te drobne sukcesy.

Innym sposobem na nauczenie się konsekwencji w działaniach i systematyczności może być czerpanie radości i przyjemności z samego procesu osiągania celu – „bycia w trakcie” i obserwacja krzywej poprawy Twoich wyników. Niech to będzie Twoje podejście sportowe, gdzie liczy się nie tylko radość z wyniku lecz także przyjemność czerpana z treningu.

Jednym z ważnych nawyków do nauczenia się na tym etapie, to nawyk kończenia spraw, zadań i celów. Ważne jest tu samo kończenie bez względu na to czy jest to przyjemne dla Ciebie czy nie, np. rozmowa wyjaśniająca nieporozumienie, odebranie dokumentów, napisanie oficjalnego pisma, itp.

Na końcu zastanów się także czy posiadasz zasoby jakich potrzebujesz (czas, priorytety, potrzebną wiedzę oraz jaka jest prawdziwa wartość tego celu. Czy chcesz go kontynuować ?

Trudności na mecie

Istnieje wiele osób, które nie radzą sobie na finiszu. Nie potrafią kończyć starych spraw – potrzebnych i pożądanych – jak uzyskanie dyplomu czy praca magisterska oraz niepożądanych – jak stare nawyki.

Co nas powstrzymuje od osiągnięcia wielkiego sukcesu? Panują tu różne opinie, ale chyba ta najbliższa prawdy to – lęk przed reakcją otoczenia. Od dzieciństwa identyfikujemy się z jakąś grupą, systemem. Wynika to z potrzeby przynależności oraz poczucia bezpieczeństwa.

Zastanów się, jak Twoje otoczenie przyjmie Twój sukces. Czy jest coś , czego się obawiasz – reakcji najbliższych, utraty przyjaciół, braku czasu dla rodziny?

Jeżeli wizja własnego sukcesu wiąże się z byciem odmieńcem lub poczuciem winy, będziesz sabotował własny sukces. Przemyśl jeszcze raz swoje zyski i starty. Zrób bilans i podejmij decyzję, co dalej.

Na tym etapie ważne jest przyjrzenie się grupie osób, wśród których przebywasz. Czy to są ludzie, którzy realizują swoje cele i marzenia, czy odnoszą sukcesy? Stare przysłowie mówi Z kim przystajesz, takim się stajesz. Jeśli twoje życie charakteryzuje pewna inercja czy też stagnacja – być może dzieje się to dzięki podtrzymującemu ją systemowi, w którym przebywasz. Niektórzy za swój brak sukcesów winią innych. Zrzucają winę na zewnętrzne okoliczności – rząd, prawo, dzieci, żonę lub męża.

Pomyśl, jaka grupa ludzi, jaki rodzaj przyjaciół dałby Ci motywację do działania? Nie musisz rezygnować ze starych znajomości – po prostu poszerz krąg przyjaciół o (przynajmniej jedną) taką osobę jaką chcesz się stać. Wróć do rozdziału, w którym określałeś swoje autentyczne, głębokie wartości. Przywołaj marzenia i miej odwagę lwa.

Odwaga lwa przyda Ci jeszcze w innej kwestii – obrony swoich marzeń. W życiu staczamy wiele bitw, w większości z samym sobą, kiedy to konflikty wewnętrzne utrudniają nam realizację marzeń, np. wybór – bycie matką, czy kariera, praca w Polsce czy wyjazd itp. Jeśli masz pewne wybory i decyzje do podjęcia – zrób to. Przeanalizuj swoje najważniejsze wartości (Twoje, nie innych osób), zrób bilans potencjalnych zysków i strat i …. nie bój się błędu. Większość z nich można naprawić (jeśli tylko nie jesteś saperem czy skoczkiem spadochronowym 🙂

Jeśli zdarzy Ci się popełnić błąd, zastanów się czego się nauczyłeś z tej sytuacji? Jak możesz na przyszłość wykorzystać wiedzę? Jaki jest głębszy sens w tym wydarzeniu? Co zrobisz następnym razem?

Integralność

Niektóre konflikty nakładają się na siebie. Na przykład obawa przed unieszczęśliwieniem swoich najbliższych, np. dzieci z powodu kariery może wiązać się także z kwestią gospodarowania czasem – częste wyjazdy, późniejsze powroty do domu. W zasadzie jedynym prawdziwym rozwiązaniem w takich sytuacjach jest głębsza refleksja i osiągnięcie pewnego poziomu wewnętrznego uporządkowania. Znasz wiele sposobów jak to osiągnąć: spacer, medytacja, szczera rozmowa z samym sobą. Potem zastanów się, nie tylko nad samym sensem kariery lecz także w jaki sposób efektywniej wykorzystać wspólny rodzinny czas, jak być efektywnym zarówno zawodowo jak i w obszarach Twoich rodzinnych wartości.

Na zakończenie – pamiętaj o celebrowaniu nawet drobnych sukcesów. Radość z realizacji celów jest największym lekarstwem na wszelkie przeszkody.

Poczytaj więcej M. Atkinson „Wewnętrzna dynamika coachingu”

Polecam Kurs „Sztuka Oddechu”